To jednak prawda! Pies tropiący potwierdził obecność PYTONA

To jednak nie był fake news. Pyton naprawdę grasuje w okolicy Piaseczna. Jak informują służby, pies tropiący znalazł ślady bezapelacyjnie potwierdzające obecność pytona pod Warszawą.

fot. freeimages.com

W piątek pies tropiący odnalazł ślady węża, a także – najprawdopodobniej – jego odchody.  W poszukiwaniach gada brało udział 30 osób.

Poszukiwania pytona trwają już dwa tygodnie. W ubiegły weekend poszukiwania gada przerwano, w związku z ochłodzeniem – węże w niskich temperaturach nie przejawiają aktywności. Jednak po ociepleniu na początku tygodnia poszukiwania wznowiono. I pies tropiący ponad wszelką wątpliwość znalazł ślady gada.

Sprawa jest poważna, bo wąż może być bardzo niebezpieczny. Ma sześć metrów. Jak podawało RMF FM 9 lipca, gad może zabić i zjeść swoją ofiarę. A ofiarą tą może być (i najczęściej jest) gryzoń, ale też kot, lub pies. Co gorsza, pyton tygrysi, jak podaje RMF 24 może też zaatakować dziecko, a nawet rybaka…

(Telegraf24, źródło: RMF FM, TVN Warszawa)

Dodaj komentarz