Zbrodnia, która wstrząsnęła Polską. 35 lat temu zmarł pobity śmiertelnie przez milicjantów licealista Grzegorz Przemyk

14 maja 1983 roku zmarł Grzegorz Przemyk. Dwa dni wcześniej uczeń XVII Liceum Ogólnokształcącego im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, syn poetki i działaczki opozycyjnej Barbary Sadowskiej został brutalnie pobity na komisariacie milicji na jezuickiej. W poniedziałek odbyły się uroczystości upamiętniające zamordowanego studenta. 

fot. By Cezary p [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

Kwiaty przed tablicą upamiętniającą zabitego licealistę złożył prezydent RP., Andrzej Duda:

– Śmierć w Warszawie młodego chłopaka, maturzysty, w 1983 r. to było coś, co dla mojego pokolenia jest tak naprawdę symbolem PRL. Zniewolenie, kłamstwo i śmierć. Śmierć młodego człowieka, którą ówczesne władze komunistyczne na czele z gen. Jaruzelskim, generałem Kiszczakiem, przede wszystkim za wszelką cenę chciały zatrzeć, za wszelką cenę szukali winnych, ale nie tam, gdzie oni naprawdę byli, czyli przerzucali odpowiedzialność 

– mówił Andrzej Duda.

Grzegorz Przemyk został 12 maja 1983 roku zatrzymany razem ze swoim kolegą. Obaj nie mieli dokumentów. Na komisariacie Przemyk został bardzo brutalnie pobity. Po powrocie do domu zaczął odczuwać silny ból. Został przewieziony do szpitala, gdzie dwa dni później zmarł. Pogrzeb Grzegorza Przemyka zgromadził tłumy ludzi. Stał się największym antyrządowym wystąpieniem od czasu wprowadzenia stanu wojennego.

Po śmierci Przemyka władze prowadziły akcję dezinformacyjną, w ramach której o śmierć licealisty oskarżono sanitariuszy i lekarkę pogotowia. Dwóch sanitariuszy i lekarka zostali skazani. Wyrok uchylono po 1989 roku.

Ci, którzy pamiętają tamte czasy,   z cała pewnością mają w pamięci to obwinianie sanitariuszy, lekarzy o śmierć Grzegorza Przemyka Przecież wszyscy doskonale wiedzieli, że zginął pobity, zamordowany tutaj, na komisariacie milicji przez komunistycznych funkcjonariuszy. Cieszę się, że jest dzisiaj z nami młodzież z XVII Liceum im. Frycza Modrzewskiego, do którego chodził Grzegorz Przemyk, bo to jest coś, o czym zawsze powinniśmy pamiętać, jeżeli mówimy o PRL

– mówił prezydent Andrzej Duda.

(źródło: prezydent.pl, Telegraf24)

Dodaj komentarz