Proces Kajetana P. będzie tajny?! Tekst z gazety Telegraf24

Katarzyna J. została w bestialski sposób zamordowana ponad dwa lata temu. Jej oprawca jest znany, Kajetan P. nawet przyznał się do winy, a prokuratura zakończyła śledztwo wiele miesięcy temu. Pomimo to proces do dziś nie ruszył. To skutek zaskakującej decyzji sądu, a przebieg posiedzenia przygotowawczego sugeruje, że przyszłe rozprawy mogą toczyć się za zamkniętymi drzwiami.

fot. freeimages.com

Na środę 28 marca w Sądzie Okręgowym w Warszawie wyznaczono posiedzenie przygotowawcze dotyczące procesu psychopatycznego zabójcy Kajetana P. To standardowa procedura, w czasie takiej narady sędziowie decydują o sprawach organizacyjnych (np. środkach bezpieczeństwach), a przede wszystkim wyznaczają termin pierwszej rozprawy.

Ze względu na okoliczności szokującej zbrodni, której ofiarą padła lektorka języka włoskiego, nawet tak rutynowe działania sądu wzbudziły ogromne zainteresowanie mediów. Tymczasem dziennikarze nie zostali wpuszczeni na salę. Po trwającej ponad godzinę naradzie ogłoszono jedynie, że posiedzenie zostało odroczone, a termin kolejnego wyznaczono na 4 kwietnia. Czy podjęto jakiekolwiek decyzje związane z procesem Kajetana P.? Nie sposób się tego dowiedzieć, bo z powodu wyłączenia jawności nie są udzielane żadne szczegółowe informacje.

Ale z nawet tak lakonicznych komunikatów doświadczeni prawnicy wyciągają wniosek, że przyszły proces psychopaty również może toczyć się z wyłączeniem jawności.

– Chociażby ze względu na drastyczne okoliczności zbrodni,. Jest też kwestia zdrowia psychicznego oskarżonego, a powszechnie wiadomo, że takowe problemy miał – tłumaczy jeden z adwokatów. – O ile nie ma wątpliwości, że Kajetan P. zabił, to czy był poczytalny? Zapewne opinie biegłych psychiatrów i ich przesłuchania będą kluczowe w tej sprawie – dodaje.

Ta teza jest tym bardziej prawdopodobna, że wcześniej sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia.

„ (…) w celu uzupełnienia istotnych braków śledztwa w postaci dokonania konfrontacji biegłych psychiatrów i psychologów z obu zespołów wobec dostrzegalnych, wyraźnych rozbieżności pomiędzy wydanymi opiniami co do stanu zdrowia oskarżonego Kajetana P.” – podano wówczas w oficjalnym komunikacie.

 

Łucja Czechowska

Dodaj komentarz