Bezczelny złodziej okradał auta. Wpadł gdy się… rozglądał

Planował kolejny skok. Przy jednym z bloków na Pradze Południe przyczaił się obserwując kolejne samochody. Gdy już opracowywał plan kolejnego włamu, liczył zyski z kradzieży, został nakryty przez policję.

fot. policja

Jak podaje policja, przed 2.00 w nocy jeden  z mieszkańców zatelefonował pod numer alarmowy i powiadomił o prawdopodobnym włamywaczu do pojazdów. Opisał mężczyznę, który kręcił się przy zaparkowanych autach, świecił latarką do wnętrz, łapał za klamki.

Na miejsce natychmiast została skierowana załoga patrolowa. Mundurowi sprawdzili okolicę, podjęli obserwację. W pewnym momencie zauważyli jak zza pobliskiego budynku, mężczyzna odpowiadający podanemu rysopisowi, ciągle wychyla się, obserwuje, po czym się chowa – podaje policja. Funkcjonariusze zadziałali błyskawicznie. Mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że za budynkiem, pod kurtką, w foliowych workach ukrywał swoje łupy, radia i inne drobiazgi z samochodów, a także kominiarkę, rękawiczki i śrubokręt.

42-letni Andrzej S. był już wcześniej zatrzymywany za dokonywanie kradzieży z włamaniem do samochodów. Trafił do policyjnej celi. W wydziale mienia śledczy przyjęli zawiadomienia od właścicieli 5 samochodów, dodatkowo przeanalizowali wcześniejsze podobne zgłoszenia i dowiedli, że zatrzymany od początku tego roku na terenie Pragi Południe najprawdopodobniej dopuścił się jeszcze 9 innych kradzieży z włamaniem do pojazdów. W sumie usłyszał 14 zarzutów. W prokuraturze zastosowano policyjny dozór wobec podejrzanego.

(źródło: policja)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*