Archiwum X w Płońsku. Złapali sprawcę cztery lata po zbrodni

Najpierw na oczach konkubiny i jej córki zabił kompana od kieliszka. Potem wspólnie z konkubiną ciało ofiary wrzucił do rzeki. Aż cztery lata czuł się bezkarny. Do prawdy doszli policjanci z Archiwum X. Grozi mu dożywocie.

Policyjna obława na Dawida W. fot. policja

Dramat rozpoczął się w mieszkaniu w Płońsku na Mazowszu, w styczniu 2014 roku. Dariusz W. pił z kolegą alkohol. Nic nie zapowiadało dramatu, gdy po kilku głębszych między uczestnikami libacji doszło do sprzeczki. Od kłótni panowie szybko przeszli do rękoczynów. W. śmiertelnie ranił kolegę. Wszystko na oczach konkubiny i jej córki. Kobiety nie dość, że nie stanęły w obronie mordowanego, to starsza z nich pomogła swemu lubemu ukryć zwłoki denata. Para ciało przewiozła na brzeg rzeki Płonki, wrzuciła je do wody.

Przez cztery lata sprawcy okropnego czynu czuli się bezkarni. Efekty przyniosło dopiero zajęcie się sprawą przez policjantów ze stołecznego Archiwum X. Na terenie Płońska kryminalni zatrzymali trzy osoby. W ich ręce wpadł 33-letniego Dawida W., konkubinę mężczyzny, 48-letnią Iwonę S. oraz jej 25-letnią córkę Natalię S. Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa, grozi mu dożywocie. Kobiety usłyszały zarzut pomocnictwa w zbrodni. Prokurator wydał wniosek o tymczasowy areszt dla zatrzymanych.

(źródło: policja)

Dodaj komentarz