Grzywna i ograniczenie wolności. „Muzyka była za głośna”

Bezprecedensowy wyrok warszawskiego sądu. Właścicielka klubu przy rondzie ONZ została skazana na karę grzywny i jeden miesiąc ograniczenia wolności. Powód? Notoryczne zakłócanie ciszy nocnej. Wyrok nie jest prawomocny.

fot. freeimages.com

Jak relacjonuje policja, sprawa sięga 2015 roku. Od tego czasu do października 2017 roku policjanci ze śródmiejskiego wydziału prewencji skierowali do Sądu aż 17 wniosków o ukaranie na menadżerów jednego z klubów muzycznych w centrum miasta odpowiedzialnych za nagłośnienie w lokalu. Wszystkie wnioski dotyczyły zakłócania spokoju i spoczynku nocnego poprzez odtwarzanie głośnej muzyki, która od kilku już lat w odczuwalny sposób przeszkadzała wielu osobom zamieszkałym w bezpośrednim sąsiedztwie klubu.

Jak informuje policja, wnioski o grzywny nie przyniosły rezultatu. W efekcie śródmiejscy policjanci złożyli wniosek o areszt dla menadżerki klubu. Kilka dni temu sąd uznał kobietę za winną zarzucanych jej czynów z  art. 51§ 1 kodeksu wykroczeń i wymierzył obwinionej karę grzywny oraz jednego miesiąca ograniczenia wolności polegającego na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 godzin.

Wyrok nie jest prawomocny.

(źródło: policja)

 

 

Dodaj komentarz