Bierut, Veturilo, zapomnijmy o Getcie i Powstaniu. (ANTY)Muzeum (anty)Warszawy!

Bolesław Bierut w centralnym punkcie najnowszej ekspozycji, jako budowniczy stolicy. W okolicznościowym kalendarzu pod datą 1 sierpnia nie rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, a stworzenia systemu wypożyczalni Veturilo. Na historycznych ekspozycjach brak informacji o obronie Warszawy w 1939 roku oraz o Powstaniu w getcie warszawskim. To wszystko skupiająca varsavianistów Grupa Inicjatywna Syrena zarzuca władzom Muzeum Warszawy. W piątek wieczorem na Rynku Starego Miasta odbędzie się pikieta przeciw działaniom dyrekcji placówki.

Protest przeciwko obecnej Dyrekcji Muzeum Warszawy odbędzie się na Rynku St. Miasta przed siedzibą Muzeum (ciąg kamienic od nr 28 do nr 42) o godz. 19.30. Jak informują społecznicy, powodem protestu jest między innymi uhonorowanie Bolesława Bieruta, który będzie centralnym punktem ekspozycji.  – Rozumiem, gdyby chodziło o salę socrealizmu, czy PRL. Portrety zbrodniarzy zdarzają się przecież w muzeach, ale jako przestroga, wszyscy wiedzą z kim mają do czynienia, ale tu stalinowski dyktator przedstawiony jest jako bohater, centralna postać całego muzeum! – nie kryje oburzenia Janusz Sujecki, varsavianista. – Mamy do czynienia z totalną paranoją: na terenie b. więzienia przy ul. Rakowieckiej odkrywa się ścianę śmierci, a niemal w tym samym czasie, Muzeum Warszawy gloryfikuje stalinowskiego zbrodniarza. Trzeba to wreszcie przeciąć, podobnie jak inne wybryki dyrekcji muzeum – podsumowuje Sujecki. Owe wybryki to między innymi pominięcie w ekspozycji obrony stolicy we wrześniu 1939 roku. Pominięto też Powstanie w getcie warszawskim – bohaterski zryw więzionych w getcie Żydów. Kontrowersje budzi też kalendarz na 2017 rok, wydany przez Muzeum Warszawy. Kalendarz ten pod datą 1 sierpnia nie wspomina o… rocznicy Powstania Warszawskiego. Ważniejsza dla twórców kalendarza okazuje się decyzja o powstaniu miejskiego systemu rowerowego Veturilo: „1 sierpnia 2012 r. W Warszawie wprowadzono system wypożyczania rowerów – Veturilo”. Jak przypominają w ulotce społecznicy, w kalendarzu „Nie ma też słowa o rocznicach powstań narodowych: kościuszkowskiego, listopadowego i styczniowego. Twórcy Kalendarza nie zapomnieli natomiast o rocznicy pierwszej „parady równości” w Warszawie oraz tak ważnego wydarzenia, jak powstanie Kampanii Przeciw Homofobii z prezesem Robertem Biedroniem na czele – oburzają się varsavianiści. I przypominają, że „Bolesław Bierut jest w Kalendarzu „współtwórcą spółdzielczości mieszkaniowej” a dekret Bieruta – pożytecznym rozwiązaniem.

Społeczników oburza też zmiana nazwy muzeum – z Muzeum Historyczne Miasta Stołecznego Warszawy na Muzeum Warszawy. – „W przypadku Warszawy, stołeczność jest czymś wyjątkowym, ponieważ nigdy nie była dana raz na zawsze. Utrata stołeczności przez Warszawę oznaczała zawsze narodową katastrofę. Z kolei historia Warszawy to dzieje buntu przeciwko zniewoleniu i walki o ludzką godność – także w uniwersalnym wymiarze.  Z nazwy placówki usunięto więc odniesienie do dwóch wielkich wartości” – oburzają się organizatorzy pikiety.

W ulotce społecznicy krytykują też dyrektor Muzeum, byłą Stołeczną Konserwator Zabytków, Ewę Nekandę-Trepkę: „Ewa Nekanda Trepka pełniła wcześniej funkcję stołecznego konserwatora zabytków.  Nie sprzeciwiła się wyburzeniu hali na Koszykach wpisanej do rejestru zabytków (!), zaakceptowała skandaliczną nadbudowę Hotelu Europejskiego i projekt budynku przy ul. Podwale, co naraziło Starówkę na skreślenie z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO” – przypominają.

Demonstracja rozpocznie się o 19.30.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*