Szatański plan HGW: „Aferę nakręcały służby”. Tylko kto to kupi?

Jak ujawnił portal wPolityce.pl Jakub R. i Hanna Gronkiewicz-Waltz mają mieć nową strategię w sprawie afery reprywatyzacyjnej. Utrzymywać, że afera została wywołana przez służby specjalne, a konkretnie przez Mariusza Kamińskiego, ministra ich koordynatora. Problem w tym, że fakty są jednoznaczne – afera miała miejsce.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, fot. ZTM

Przejmowane za bezcen kamienice i nieruchomości. Pod pozorem reprywatyzacji, choć często w sprawie występowali nie rzeczywiści spadkobiercy, ale grupa cwaniaków, wyłudzająca roszczenia od miasta. Układ działał, biznes się kręcił. A w tle mieliśmy ludzkie dramaty. Teraz okazuje się, że ekipa rządząca miastem chce przejść do kontrataku. Preludium była próba zakłócenia programu interwencyjnego w sprawie kamienicy przy Skaryszewskiej 11 (Więcej czytaj TUTAJ).

A  teraz – jak informuje portal wPolityce.pl ma być prowadzona narracja mówiąca o roli służb specjalnych w nakręceniu afery reprywatyzacyjnej. Za wszystkim stać ma oskarżony w aferze Jakub R. Były wiceszef Biura Gospodarowania Nieruchomościami, od 2016 roku przebywa w areszcie. Ma jednak pisać donosy, które mają przedstawić aferę jako grę służb:

„Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie Hanna Gronkiewicz-Waltz, za pomocą przychylnych mediów i donosów, osadzonego w areszcie za gigantyczne przekręty, Jakuba R., byłego wicedyrektora BGN m.st. Warszawy, będzie chciała zmienić obraz afery reprywatyzacyjnej w Warszawie. Z ustaleń wPolityce.pl wynika, że należy się spodziewać medialnej kampanii wymierzonej w osoby prowadzące śledztwa reprywatyzacyjne. Na celowniku Jakuba R. – reprywatyzacyjnego rekina w warszawskim ratuszu, znaleźli się m.in. minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, jego zastępca Maciej Wąsik oraz szef CBA Ernest Bejda” – czytamy w portalu wPolityce.pl.

Donosy są – wg wPolityce.pl – pełne insynuacji, jednak zyskały uznanie Hanny Gronkiewicz-Waltz, która wysłała pisma w tej sprawie do Premiera i Komisji Weryfikacyjnej. Zwracając się do Premiera Gronkiewicz-Waltz domaga się wyjaśnienia „jaką rolę pełniły służby specjalne w procesie reprywatyzacji”.

R. twierdzi, jakoby miał mieć dobre kontakty z Mariuszem Kamińskim, Maciejem Wąsikiem oraz Ernestem Bejdą i miał wręczać łapówkę kontrolowaną, co miało się skończyć efektownym zatrzymaniem. Sugeruje więc, że łapówkę wziął w porozumieniu z osobami nadzorującymi służby.

Jak podaje wPolityce.pl kontakty Kamińskiego, Bejdy i Wąsika z Jakubem R. nigdy nie miały być bliskie, a od lat nie było ich wcale. Jak z kolei tłumaczy rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, dzięki staraniom Ministra Kamińskiego, Wąsika i Bejdy doszło do zatrzymań w aferze reprywatyzacyjnej. To bardzo częste zjawisko, że osoby osadzone pomawiają tych, którzy doprowadzili do postawienia ich przed wymiarem sprawiedliwości – tłumaczy rzecznik w rozmowie z wPolityce.pl.

Wg portalu Hanna Gronkiewicz-Waltz już pyta o rolę służb w aferze, jej działanie może być początkiem nowej strategii obrony.

Problem w tym, że o aferze pisały nie tylko media związane z PiS, ale też lewicą, a nawet „Gazeta Wyborcza”. Zaś niezależnie od oceny donosów Jakuba R., sprawy takie jak mord na Jolancie Brzeskiej czy wyłudzenia nienależnych roszczeń miały miejsce. Tego nie da się zamieść pod dywan.

(źródło: wPolityce.pl)

Dodaj komentarz