Jest areszt w sprawie makabrycznego zabójstwa na Woli

Wciąż nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się w sobotę w mieszkaniu przy ulicy Płockiej. Pewne jest jedno – nie żyje 72 letni właściciel mieszkania. Mężczyzna został zamordowany. Nie żyje też 54 letnia lokatorka lokalu, która wypadła, bądź wyskoczyła z okna. Zatrzymany w dniu zbrodni 36 latek, który również był lokatorem mieszkania usłyszał zarzut zabójstwa. Jak twierdzi nic nie pamięta. Nie dziwi to, biorąc pod uwagę fakt, że w chwili zatrzymania miał w organizmie aż 5,09 promila alkoholu. Został aresztowany na trzy miesiące. 

fot. policja

Do zdarzenia doszło w sobotę 13 stycznia przy ul. Płockiej. O 10.05 policjanci otrzymali zgłoszenie od sąsiada z mieszkania obok, który miał słyszeć wołanie: „ratunku, dzwońcie na Policję”. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze na miejscu nie mogli dostać się do mieszkania, którego drzwi były zamknięte. Przybyły na miejsce syn denata nie mógł otworzyć drzwi, ponieważ w zamku od środka był włożony klucz. Po chwili drzwi się otworzyły, a z mieszkania wybiegł 36-letni mężczyzna który na swojej odzieży miał ślady zabrudzeń. Został niezwłocznie zatrzymany. W mieszkaniu na korytarzu przy drzwiach, policjanci znaleźli zwłoki 72-letniego mężczyzny z ranami głowy – informuje policja.

Równolegle inna załoga policjantów otrzymała zgłoszenie na ul. Rabsztyńską, gdzie na chodniku leżało ciało kobiety. Na miejscu ustalono, że denatka miała 54-lata. Bliskość obu bloków, jak i ujawnione w mieszkaniu 72-latka otwarte okno w jednym z pokoi, a także ślady na parapecie mogły świadczyć o tym, że kobieta przed upadkiem była w tym samym mieszkaniu. Funkcjonariusze z wydziału patrolowo-interwencyjnego zatrzymali 36-latka. Po przewiezieniu go do szpitala przebadano go  m.in. na zawartość alkoholu w organizmie – badanie wykazało 5,09 promila alkoholu – podaje policja.

Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego.  Gdy 36-latek wytrzeźwiał, został przesłuchany. Twierdził, że nie pamięta, co się stało. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa, został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu dożywotnie więzienie.

(źródło: policja)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*