Trzaskowski liczy na PSL i Lewicę. I określa się jako osoba „bardziej liberalna” niż HGW

Rafał Trzaskowski, kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy w Faktach po Faktach w TVN  wczoraj wieczorem mówił o swoim starcie w wyborach na prezydenta Warszawy. Wyraźnie określił się też w opozycji do konserwatyzmu. 

fot. platforma.org

Trzaskowski stwierdził, że jest zupełnie inną osobą niż Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Wszyscy widzą, że prezentuję inne priorytety, inne spojrzenie i inne pokolenie. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz jest osobą mocno konserwatywną, ja bardzo liberalną. Warszawa potrzebuje innych priorytetów po fazie budowy infrastruktury. Afera reprywatyzacyjna musi być wyjaśniona – mówił.

Podkreślił, że program wyborczy będzie pisany wspólnie z Nowoczesną. Jednocześnie stwierdził, że chciałby w wyborach uzyskać poparcie nie tylko Nowoczesnej, ale też Lewicy i PSL. – Mam nadzieję, że będziemy w stanie dogadać się z PSL-em, ale także z Lewicą. Jestem gotów do rozmowy ze wszystkimi. Mam nadzieję, że tę gotowość będzie widać także w innych ugrupowaniach – mówił.

Zdaniem Trzaskowskiego należy poprawić pewne rzeczy w polityce warszawskiej, przyśpieszyć inwestycje, na przykład w otoczeniu Pałacu Kultury. Polityk podkreślił też, że „nie wolno oddać ukochanego miasta PiS-owi”.

Rafał Trzaskowski był ministrem cyfryzacji w rządzie Donalda Tuska i wiceministrem spraw zagranicznych w gabinecie Ewy Kopacz. Od listopada jest kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta stolicy. Po porozumieniu szefów Nowoczesnej i PO jest wspólnym kandydatem obu tych ugrupowań. Z wyścigu wycofał się Paweł Rabiej z Nowoczesnej, który – na mocy porozumienia obu partii – w razie wygranej Trzaskowskiego – zostać ma wiceprezydentem miasta.

(źródło: TVN24)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*