Mógł doprowadzić do wielkiej tragedii – groził zdetonowaniem materiałów wybuchowych

Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby Tadeusz W. – pięćdziesięcioletni mieszkaniec Legionowa spełnił swoje groźby. Po północy zadzwonił na nr 112 i zagroził, że zdetonuje materiały wybuchowe. Jak się okazało, na posesji mężczyzny faktycznie znajdowały się materiały wybuchowe.

Tadeuszowi W. grozi kara ośmiu lat więzienia. fot. policja

Dyżurny numeru 112 szybko ustalił miejsce, z którego mężczyzna telefonował i skierował tam załogi policyjne, powiadomił też pogotowie ratunkowe i straż pożarną – informuje stołeczna policja. Funkcjonariusze pojechali na miejsce, gdzie zastali agresywnie zachowującego się Tadeusza W. Mężczyzna został zatrzymany, a na jego posesji policjanci znaleźli pocisk artyleryjski, do którego był podłączony przewód przewodzący energię elektryczną, a w domu inne niebezpieczne materiały pochodzące prawdopodobnie z okresu II wojny światowej.
Jak podaje policja, pomimo zatrzymania mężczyzny zagrożenie wybuchem było wciąż poważne, dlatego na miejsce zostali wezwani policjanci rozpoznania minersko-pirotechnicznego z Samodzielnego, którzy znaleźli i zabezpieczyli wszystkie materiały i przekazali  saperom. Akcja się udała, ewakuacja nie była potrzebna.
Tadeusz W. w chwili zatrzymania miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał już zarzuty sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach  oraz posiadania bez zezwolenia amunicji. Jak informuje policja, podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do winy. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
(źródło: policja)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*