Gronkiewicz-Waltz odpowiedziała na pytania komisji Jakiego. „Nie czuje się winna”

Hanna Gronkiewicz-Waltz, fot. ZTM

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz od kilku miesięcy odmawia stawienia się przed komisją weryfikacyjną w sprawie afery reprywatyzacyjnej w stolicy. W programie  Czarno na Białym w TVN24 prezydent stolicy przepytała Brygida Grysiak, dziennikarka TVN. Prezydent nei wiedziała, że pytania zostały przygotowane przez… posłów zasiadających w komisji. Między innymi Patryka Jakiego z PiS, Bartłomieja Opalińskiego z PSL, czy Adama Zielińskiego z Kukiz’15.

Prezydent nie czuje się winna temu, że nie kontrolowała podległych jej urzędników z Biura Gospodarki Nieruchomościami. Winę zrzuciła na Marcina Bajko, który miał sprawować kontrolę, ale jak widać „nie robił tego w sposób dostateczny”.

Prezydent nie czuje się też winna w sprawie kamienicy przy Noakowskiego 16, gdzie rodzina prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz w wyniku reprywatyzacji uzyskała część udziałów (sprawa budzi wiele kontrowersji, bo budynek był odebrany prawowitym żydowskim właścicielom): To nie jest moja reprywatyzacja. Lech Kaczyński zwrócił Naokawskiego.  Nie domagałam się, żeby (dokumenty w tej sprawie  – red.) trafiły na moje biurko, tylko żeby wysłać do wojewody, na skutek publikacji, żeby to sprawdził – mówiła prezydent.

Przez cały program twierdziła, że nie czuje się odpowiedzialna za aferę, zaatakowała też partię rządzącą:

Mamy pełzający zamach stanu, żyjemy jak w komunie, bo ja tę komunę pamiętam, to co z tego, że bym poszła i bym coś powiedziała przed tym politycznym ciałem, na którym robi sobie Patryk Jaki kampanię prezydencką? Ja się nie muszę bronić. Ja wiem, co zrobiłam, a czego nie zrobiłam. Nie zrobiłam nic złego – podsumowała prezydent.

(źródło: TVN 24)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*