W Mińsku Powstania nie było. Został zniszczony bardziej niż Warszawa

Mocny wpis na Facebooku zamieścił były minister obrony narodowej, prof. Romuald Szeremietiew. Przypomina on, że w Mińsku, gdzie żadnego powstania nie było, miasto ucierpiało bardziej niż zniszczona przez pacyfikujące oddziały niemieckie Warszawa. Czy faktycznie stolica Polski zniszczona byłaby bardziej, gdyby jej „wyzwolenie” nastąpiło w wyniku sowieckiej ofensywy, „Godzina W” by nie wybiła?

Niemieckie Brandkommando podpalające warszawską kamienicę na ulicy Leszno fot. Public Domain

W 1944 roku w Mińsku na Białorusi nie było gen. Bora i polskiej Armii Krajowej. Nie było też żadnego powstania. Mieszkańcy Mińska nie podjęli żadnej walki, chowali się w piwnicach czekając na nadejście Armii Czerwonej. Sowieci działaniami armii pancernych okrążyli Mińsk od północnego zachodu i zdobywali miasto od wschodu walcząc z okrążoną w tym rejonie 4 Armią niemiecką –
zaczyna swój wpis Romuald Szeremietiew. Okazuje się, że straty miasta były ogromne. –  W rezultacie tych walk zagładzie uległo 83 proc. zabudowy miasta w tym wszystkie zabytki i wszystkie zakłady przemysłowe. Życie straciło ponad 200 tys. mieszkańców (przed wybuchem wojny Mińsk liczył 270 tys. ludności) –  pisze Szeremietiew. I przypomina, że zniszczenia Warszawy były… dużo mniejsze!

Warszawa – zanim doszło do Powstania uległo zniszczeniu ok 30 proc. zabudowy (wrzesień 1939 r. i zburzenia getta 1943 r.), w trakcie walk powstańczych uległo zniszczeniu 25 proc. i 30 proc. zostało zburzone przez Niemców po kapitulacji Warszawy, łącznie 85 proc . Te straty odnoszą się tylko do lewobrzeżnej Warszawy – dla całej stolicy, z prawobrzeżną Pragą, zniszczenia wynoszą 65 proc. zabudowy podsumowuje były minister.

(źródło: facebook.com)

One Comment on “W Mińsku Powstania nie było. Został zniszczony bardziej niż Warszawa

  1. Szeremietiew słabo kojarzy fakty, jak na kogoś z tytułem profesorskim. Sugeruje, że pomiędzy 1939 a wyzwoleniem miasta w 1944 nic się nie działo? A zajęcie miasta przez Niemców w 1941? A trzy lata brutalnej okupacji, na skutek której w mieście do przybycia Armii Czerwonej w 1944 znajdowało się raptem kilkadziesiąt tys. mieszkańców? No, ale te fakty nie pasują do tez kolejnego bezmyślnego apologety Powstania Warszawskiego. Zmanipulują każdą prawdę, by tylko udowodnić jakie to było „wspaniałe moralne zwycięstwo”.

Dodaj komentarz