Włamywali się do domów. Wpadli na gorącym uczynku

Dwóch 19-latków, 30 i 34 – latek – wpadli na gorącym uczynku podczas włamania na posesję w gminie Radzymin. Czterej mężczyźni podejrzani są też o serię włamań na terenie powiatu wołomińskiego, Warszawy i okolic.

fot. policja

Policjanci dowiedzieli się, że grupa podejrzewana o serię włamań na terenie Wołomina i okolic planuje dokonanie włamania do budynku znajdującego się na terenie gminy Radzymin. Funkcjonariusze udali się w rejon, gdzie miało dojść do przestępstwa i podjęli obserwację terenu – informuje Komenda Stołeczna Policji.

Po kilku godzinach policjanci dostrzegli parkujący przy jednej z ulic samochód wewnątrz którego znajdowało się czterech mężczyzn, z czego trzech odpowiadało rysopisowi podejrzanych. Dwóch mężczyzn udało się w kierunku posesji. Kilka minut później funkcjonariusze usłyszeli odgłos tłuczonego szkła i alarm antywłamaniowy. Tam zauważyli jak przez ogrodzenie posesji, na której załączony był alarm przeskakuje dwóch zamaskowanych osobników i ucieka w pobliski las. Funkcjonariusze po krótkim pościgu złapali dwóch 19-latków, którzy uciekając, wyrzucali po drodze zrabowane łupy w tym biżuterię i monety.

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, w czasie kiedy policjanci zatrzymywali 19-latków druga ekipa funkcjonariuszy zatrzymała 30 i 34-latka, którzy czekali na swoich kolegów w samochodzie. Cała czwórka została przewieziona do wołomińskiej komendy. Adrian B., Przemysław O., Sebastian M. i Piotr M. usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem. Sąd aresztował zatrzymanych na trzy miesiące. Mężczyznom może grozić do 10 lat pozbawienia wolności – informuje Komenda Stołeczna Policji.

(źródło: policja)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*