Bazar „Na Dołku” ocalony? Nieoczekiwana decyzja ZTM i protesty antykupieckiego lobby

Zarząd Transportu Miejskiego zapowiedział przetarg na przeznaczenie terenu pętli autobusowej pod targowisko. To ogromna szansa na uratowanie bazaru „Na Dołku”, którego los wydawał się przesądzony. Zaskakująca decyzja ma jednak swoich przeciwników.

fot. freeimages.com

Bazar „Na Dołku” był lubianym miejscem zakupów, współtworzył historię Ursynowa ostatnich 20 lat. Okazało się jednak, że bazarek musi być przeniesiony z powodu budowy Południowej Obwodnicy Warszawy. Początkowo proponowano przeniesienie targowiska na drugą stronę ulicy. To jednak nie spodobało się części mieszkańców, którzy nie chcieli, by targowisko znajdowało się w pobliżu ich domów. Wydawało się, że los bazaru jest już przesądzony. Nieoczekiwanie w sukurs mieszkańcom przyszedł jednak Zarząd Transportu Miejskiego. Jak się okazuje, pętla przy ulicy Polaka zostanie przeznaczona na działalność handlową. Dzierżawa terenu ma trwać trzy lata. Akurat tyle, ile budowana będzie POW. Potem bazar mógłby wrócić na dotychczasową lokalizację.

Jak napisał TVN Warszawa, pozostawienie bazarku nie wszystkim się podoba. Bo bazar będzie… utrudniać mieszkańcom drogę na przystanki. W najbliższych dniach okaże się, czy bazar „Na Dołku” faktycznie zostanie ocalony. Do sprawy będziemy wracać. (az, źródło: własne, tvnwarszawa.pl)

Komentarz:

To, że w mieście Hanny Gronkiewicz-Waltz od lat – delikatnie mówiąc – nie wspiera się kupców, wiadomo nie od dziś. Zniszczenie przedsiębiorców z Kupieckich Domów Towarowych, dramat handlujących w podziemiach Dworca Centralnego, wreszcie niszczenie osiedlowych bazarków i targowisk. Na tym tle decyzja o uratowaniu bazaru może jawić się jako pozytywny wyjątek od reguły. Tradycyjnie ujawnili się przeciwnicy polskich przedsiębiorców w internecie i mediach. (az).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*