Trucie po świetnym wystąpieniu. A niech gadają…

fot. michael VadonBy Michael Vadon (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Po wizycie prezydenta Stanów Zjednoczonych i jego kapitalnym przemówieniu pojawiło się szereg komentarzy, jakoby wystąpienie Donalda Trumpa było nieistotne. A to, że za mało było o Rosji (choć amerykański przywódca określił naszego wschodniego sąsiada chyba najostrzej od czasów Ronalda Reagana), to znów, że wystąpienie to było piękne, ale liczą się konkrety. Problem w tym, że to właśnie tego typu wystąpienia, emocje i symbolika są dziś, w erze telewizyjnej demokracji szczególnie ważne. A prezydent Stanów Zjednoczonych oddający hołd walczącym pokoleniom Polaków, mówiący o wartościach, odwołujący się do Boga i obrony cywilizacji właśnie na pl. Krasińskich dał światu wyraźny sygnał, w którą stronę ma iść jego prezydentura. Dla Polski potwierdzenie przywiązania do wartości i gwarancji artykułu 5. jest bardzo dobrą informacją. A krytycy niech sobie gadają i trują trzy po trzy.

Antoni Zankowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*